Leseprobe

26 Mi t a r z e c z y w i s t o ś ć Portret Böhmego piszącego w warsztacie szewskim stawia go zatem w tym samym szeregu co Ojca Kościoła Św. Hieronima i wielkiego reformatora Marcina Lutra – jako jedną z wielkich postaci w hi­ storii chrześcijaństwa. Od momentu powstania por­ tret ten pomógł promować mit prostego szewca, wy­ branego przez Boga do czynienia rzeczy wielkich. Chociaż Böhme pracował jako szewc przez zaledwie kilka lat i nigdy nie podkreślał tego aspektu swoich początków, to ten wizerunek Böhmego utrwalił się. Gdy jednak niektórzy latami inspirowali się osią­ gnięciami piszącego szewca, to inni byli równie roz­ wścieczeni. BÖHME JAKO „SZEWC- FANAT YK” Najsłynniejszym krytykiem Jacoba Böhmego (a było ich wielu) był z pewnością główny pastor Görlitz, Gregor Richter, który atakował Böhmego z ambony i publikował polemiczne teksty przeciwko niemu. Böhme uczęszczał do kościoła Świętych Piotra i Pawła w Görlitz i przyjaźnił się z tamtejszym pasto­ rem, MartinemMollerem. Moller, jeden z czołowych autorów książek mistycznych i nabożnych w tym okresie, zachęcał chrześcijan do odprawiania pry­ watnych nabożeństw we własnych domach. 4 Gdy w 1606 roku Moller zmarł, Gregor Richter przejął jego obowiązki duszpasterskie w kościele Świętych Piotra i Pawła. Richter miał poglądy na temat roli duchownych i świeckich zdecydowanie odmienne od Mollera. Wierzył w ścisły podział na rządy w domu, sferze politycznej i kościele – ten punkt wi­ dzenia miał swoje konsekwencje dla Jacoba Böhme. 5 W 1613 r. Richter dowiedział się o działalności pisarskiej Böhmego za sprawą odręcznych kopii dzieła „Aurora, czyli Jutrzenka o poranku”, które krążyły po mieście. Richter poskarżył się urzędni­ kom miejskim i 13 lipca 1613 r. władze przesłuchały Böhmego w sprawie jego pism. W tym okresie pano­ wała ogólna zasada, że jedynie formalnie wykształ­ ceni i wyświęceni teologowie mieli prawo do pu­ blicznego wypowiadania się na temat religii. Jednym z powodów była kwestia kompetencji, lecz zasada ta miała też związek ze sprawowaniem kontroli nad dogmatami i pozycją Kościoła w społeczeństwie. Wielu obawiało się utraty statusu Kościoła, gdyby świeccy mogli wyrażać własne opinie na tematy re­ ligijne. Z pewnością to powodowało Richterem, gdy w kolejną niedzielę wystąpił z gorzką przemową przeciwko Böhmemu. Ku jego rozczarowaniu urzęd­ nicy miejscy nie nałożyli na Böhmego żadnych kar. Skonfiskowali jednak osobisty egzemplarz rękopisu „Aurory” Böhmego, dzieła nigdy nieukończonego, 5 Joseph Mulder za Janem Luykenem, Jacob Böhme piszący w warsztacie szewskim, 1686, miedzioryt, Kupferstich-Kabinett, Staatliche Kunstsamm­ lungen Dresden, nr inw. A 137850

RkJQdWJsaXNoZXIy MTMyNjA1